Zdarzyło Ci się dostać maila, który wyglądał, jakby pisał go ktoś... kto dopiero uczy się polskiego? Nienaturalne zdania, dziwna składnia, słowa wyrwane z kontekstu – a przecież nadawcą był kolega z pracy, klient albo znajomy, który pisze bezbłędnie.
Spokojnie, to nie oni stracili kontakt z językiem polskim. To Gmail postanowił „pomóc” i automatycznie przetłumaczył wiadomość – z polskiego na... polski. Efekt? Językowa katastrofa, której nie da się czytać bez zdziwienia.
W tym artykule pokażę Ci, dlaczego tak się dzieje, jak to wyłączyć i jak uniknąć w przyszłości nieporozumień wywołanych nadgorliwym tłumaczeniem Google.
Przeczytaj, a dowiesz się:
- Dlaczego Gmail tłumaczy polskie maile na polski
- Jak zatrzymać Gmaila przed tłumaczeniem e-maili bez pytania
- Jak naprawić problem z tłumaczeniem maili w Gmailu krok po kroku
Gmail psuje treść maila – przykład z życia wzięty
Jeden z naszych klientów zgłosił, że nie działa mu hasło dostępowe do webinaru. Sprawdziliśmy – u nas w mailu wszystko się zgadzało. Ale on widział… inne hasło. Dosłownie.
Dlaczego? Gmail przetłumaczył oryginalne słowo „wprowadzenie” na „przewodnik”. Bo czemu nie?
Zobacz, jak to wyglądało w oryginale:

A to „tłumaczenie” od Gmaila:

A to nie jedyny przykład. Newsletter ze zdaniem: „Mogła się poddać… ale zamiast tego postanowiła walczyć” został „poprawiony” na: „Mogła się zużywać… ale zamiast tego uderzała”.
Efekt przed:

I efekt po:

Gmail tłumaczy wiadomości automatycznie? Możesz o tym nawet nie wiedzieć
Wielu użytkowników nie wie, że ma tę funkcję włączoną. Co gorsza – nadawcy również nie mają pojęcia, że Gmail zmienia treść ich wiadomości po wysłaniu. Efekt? Klienci dostają zniekształconą wersję maila, a Ty wyglądasz, jakbyś nie umiał pisać (albo korzystał z bardzo ubogiej wersji sztucznej inteligencji).
Nie dotyczy to tylko naszej firmy. To problem globalny – każda wiadomość może zostać automatycznie „poprawiona” przez Gmaila, jeśli system uzna, że wymaga tłumaczenia.
Dlaczego Gmail tłumaczy z polskiego na polski?
Google automatycznie wykrywa język wiadomości i proponuje tłumaczenie, jeśli uzna, że wiadomość nie jest w języku systemowym użytkownika. Problem w tym, że... często się myli. Polskie wiadomości bywają błędnie rozpoznawane jako angielskie. I wtedy uruchamia się automatyczne tłumaczenie – bez pytania.
Tylko że polska gramatyka + sztuczne tłumaczenie = katastrofa.
Jak wyłączyć automatyczne tłumaczenie w Gmailu?
A teraz najważniejsze – jak pozbyć się tego problemu raz na zawsze?
Jeśli Gmail pokazuje Ci na górze wiadomości kafelek z propozycją tłumaczenia, zrób to:
- Kliknij zębatkę obok sugestii tłumaczenia.
- Wybierz: „Nie tłumacz ponownie tego języka” albo przynajmniej „Pytaj, czy tłumaczyć angielski”.

Jeśli nie widzisz kafelka, kliknij w trzy kropki („hamburgera”) w prawym górnym rogu maila i znajdź tam opcję tłumaczenia:

Dzięki temu Gmail przestanie bawić się w głuchy telefon i zostawi Twoje maile w spokoju.
Podsumowanie – jak zabezpieczyć siebie i swoich odbiorców?
- Sprawdź, czy Gmail nie tłumaczy Twoich maili bez pytania.
- Wyłącz automatyczne tłumaczenie – szczególnie, jeśli pracujesz z klientami.
- Jeśli Twoje maile brzmią dziwnie – upewnij się, że to nie Google jest winne.
Nie daj się oszukać własnej skrzynce odbiorczej.
Czasem warto zajrzeć w ustawienia i przywrócić odrobinę zdrowego rozsądku w tym cyfrowym chaosie.
Agnieszka Zasuń
Kulturoznawca z wykształcenia i zamiłowania. Ukończyła specjalizację Media i Kultura Popularna na UMCS, a pozyskaną wiedzę uzupełnia, przesiadując w wolnych chwilach w muzeach i galeriach sztuki. W Coraz Lepszej Firmie zajmuje się wprowadzaniem w życie wszystkich planów Działu Marketingu.